Start O nas
poniedziałek, 18 luty 2019
Portal branżowy dealerów, dystrybutorów, importerów
oraz producentów elektronicznych urządzeń rejestrujących
Reklama
Start
O nas
Szukaj
Giełda Kasiarzy
Artykuły Prasowe
Wydarzenia
Rozporządzenia
Interpretacje
Gdy klient pyta ...
Promocje na rynku
Waszym zdaniem
Księga Gości
F O R U M
R O Z R Y W K A
Menu użytkownika
Zaproponuj swój Artykuł
Twoje konto
Twoje publikacje
Wyloguj
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Start
Artykuły Prasowe
Komandosi Skarbowi łapią [2010-07-14] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 2
środa, 14 lipiec 2010
Skarbowi komandosi kontrolują handlarzy
 
Mandaty skarbówki za oszukiwanie fiskusa na Mazurach
250 mandatów na łączną kwotę 70 tysięcy złotych wystawili tylko w ciągu tygodnia kontrolerzy Urzędu Kontroli...


Inspektorzy skarbowi kontrolują nadmorskich sprzedawców, zwłaszcza tych sezonowych - informuje "Polska The Times". Ubrani na czarno przypominają komandosów, ale wypytują o kasy fiskalne i rachunki.

Przedstawiciele urzędu kontroli skarbowej przez całe lato prowadzą specjalną akcję sprawdzania punktów handlowych i gastronomicznych. Latem takich obiektów jest mnóstwo, zwłaszcza w najpopularniejszych miejscowościach powiatu puckiego. Duża część, ze względu na zakres i rodzaj działalności, musi posiadać kasy fiskalne, sprzedawcy zaś powinni nabijać wszystko to, co kupują mieszkańcy i turyści.

Wzorem ubiegłego roku, zwyczajnym funkcjonariuszom skarbówki, którzy w cywilu sprawdzają wybrane punkty, towarzyszy tzw. grupa szybkiego reagowania. W UKS nazywa się ich często czarnymi, właśnie ze względu na podobieństwo do stroju komandosów. Po raz pierwszy podobną akcję zorganizowano przed rokiem. Uznano ją za sukces, teraz prowadzona jest z jeszcze większym rozmachem.

W pierwszym tygodniu tegorocznej akcji na terenie dawnego województwa gdańskiego nałożono w sumie 124 mandaty, z czego aż 86 w nadmorskim pasie między Karwią a Helem. "Czarni" nałożyli 33 mandaty, a cywile 53. Kontroli można się spodziewać praktycznie przez cały czas.

250 mandatów na łączną kwotę 70 tysięcy złotych wystawili tylko w ciągu tygodnia kontrolerzy Urzędu Kontroli Skarbowej (UKS) w Olsztynie za ukrywanie przychodów i nierejestrowanie ich w kasach fiskalnych. Prowadzący wypożyczalnie jachtów czy punkty gastronomiczne albo częściowo ewidencjonowali swoje przychody albo całkowicie chcieli je ukryć.
Jak poinformowała PAP rzeczniczka UKS w Olsztynie Mirosława Torenc, za sprawą akcji "Paragon na Mazurach" kontrolerzy skarbówki sprawdzili kilkaset punktów handlowych, gastronomicznych i usługowych.
Część przedsiębiorców nie ewidencjonowała całości przychodów ze sprzedaży, a w niektórych punktach kasy w ogóle były odstawione na zaplecze. Oceniła, że wyjątkowo bezkarni czuli się przedsiębiorcy spoza województwa warmińsko-mazurskiego, którzy uważali, że nie mogą zostać skontrolowani przez olsztyński UKS.
Kontrolerzy nadal będą obecni w miejscowościach turystycznych i - jak zapowiadają - będą przeprowadzać kontrole także w tych punktach sprzedaży, gdzie już byli. "Obserwujemy, że nałożenie mandatu nie odstrasza handlowców przed omijaniem prawa. Sprzedaż nieewidencjonowana, a co za tym idzie nieodprowadzanie podatków z tego tytułu, jest dla przedsiębiorców tak kuszące ze względu na zysk, że pomimo nakładanych na nich kar nadal oszukują fiskusa" - zaznaczyła Torenc.
Rekordzista dostał trzy mandaty w ciągu dwóch dni.
Kontrole przeprowadzane będą w miejscowościach turystycznych w punktach handlowych, lokalach gastronomicznych, na stacjach paliw i LPG oraz w wypożyczalniach sprzętów wodnych. Sprawdzeni zostaną także przedsiębiorcy oferujący przejażdżki na tzw. bananach i nartach wodnych.
Mandat za nieużywanie kasy fiskalnej może wynosić od 131 zł do 2,6 tys. zł.

Ostatnia aktualizacja ( środa, 14 lipiec 2010 )
Nowa jakość - urządzenia z kopią elektroniczną na Youtube [2010-06-25] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 2
piątek, 25 czerwiec 2010

Ostatnia aktualizacja ( piątek, 25 czerwiec 2010 )
Czy branża dostrczy 300tys urządzeń? [2010-06-08] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 7
wtorek, 08 czerwiec 2010

"Branża dostarczy 300 tys. kas fiskalnych"

DORIAN LISZCZ o nowych obowiązkach podatników - Za niecały rok podatnicy będą potrzebować ok. 300 tys. kas fiskalnych. Zdaniem branży nie będzie problemów z dostarczeniem takiej liczby urządzeń.

Dorian Liszcz
Dorian Liszcz Fot. Marek Matusiak

ROZMOWA
EWA MATYSZEWSKA:

W maju 2011 r. ok. 150 tys. nowych podatników będzie musiało stosować kasy fiskalne. Czy to dobry pomysł?

DORIAN LISZCZ*:

To duży krok, i to w dobrą stronę.

Ale ci, którzy urządzenia fiskalne będą musieli stosować, tacy zadowoleni nie są.

Użytkownicy kas zawsze narzekali na nieuczciwą konkurencję ze strony podobnych im podmiotów, które lawirując w przepisach, nie musiały wprowadzać urządzeń fiskalnych. Często firmy te przez cały rok fikcyjnie wykazywały obroty poniżej 40 tys. zł, co zwalniało je z obowiązku stosowania kas.

Czy spotkał się pan z takimi sytuacjami w praktyce?

Owszem. Wchodząc do baru, restauracji, widywaliśmy zamiast kasy fiskalnej kalkulator czy zeszyt, a na terenie tego lokalu, w oddanej w ajencję przez restauratora toalecie – każde zdarzenie łazienkowe ewidencjonowane było już za pomocą kasy. Wszystko dlatego, że osoba prowadząca toaletę zamierzała płacić podatki. Takie przykłady można mnożyć.

Jaki jest powód obejmowania przez Ministerstwo Finansów coraz szerszej grupy podatników obowiązkiem stosowania kas?

Obawiam się, że prawdziwym powodem przygotowania projektu może być zamiar ufiskalnienia dwóch znaczących grup podatników, które w żaden sposób w przeszłości nie dawały się ująć w kołnierz kasy fiskalnej. Myślę tu o prawnikach i lekarzach. Powszechność stosowania kas fiskalnych załatwi ten problem niejako przy okazji. Szkoda tylko małych i niezamożnych podatników, którym postawienie kasy w firmie zwielokrotni wartość majątku ich firm.

Oby tylko nie wywołało to migracji podatkowej np. do Wielkiej Brytanii, gdzie rząd obejmuje specjalną troską małe podmioty w okresie ich inkubacji – dopóki nie staną się wystarczająco duże, by móc płacić podatki.

Czy wprowadzenie kas u lekarzy to dobry pomysł?

Nie jest problemem nakazać lekarzowi kupienie kasy. Problemem jest spowodowanie, aby w czasie wizyty u pacjenta lekarz zechciał ją w ogóle włączyć. Kiedy lekarz zechce włączyć kasę? Wtedy gdy pacjent będzie zabiegał o paragon. Kiedy pacjent będzie zabiegać o paragon? Wtedy gdy będzie mógł jego wartość odliczyć od podatku lub dochodu. W przeciwnym wypadku pacjent zawsze będzie chciał zapłacić lekarzowi kwotę netto, zachować VAT w swojej kieszeni, a nie zasilić nim Skarbu Państwa.

Za niecały rok rynek będzie potrzebował ok. 300 tys. kas fiskalnych. To szacunki MF. Czy branża jest przygotowana na dostarczenie tylu urządzeń?

Obecnie firmy sprzedające i serwisujące kasy odczuwają skutki kryzysu. Sprzedaż nowych urządzeń jest na najniższym poziomie od początku istnienia branży. Dodatkowo poprzednie z rozporządzeń wydłużyło z roku do dwóch lat częstotliwość wykonywania płatnych i obowiązkowych przeglądów ustawowych kas. Usługa ta jest podstawą bieżącego utrzymania firm serwisowych w Polsce, a przez wydłużenie okresu tych przeglądów branża została pozbawiona połowy rocznych przychodów.

W firmach tych są redukcje zatrudnienia. Statystyczny diler kas fiskalnych to dwie współpracujące ze sobą osoby, serwisanci. Jeżeli w Polsce mamy maksymalnie ok. 1000 firm serwisujących kasy, to łatwo obliczyć, czy wraz z nastaniem maja 2011 r., każdy z dilerów będzie musiał dostarczyć, zaprogramować, ufiskalnić ok. 150–300 urządzeń. Jest to wykonalne.

*Dorian Liszcz
ekspert firmy GMTR

GMTR – polski producent kas i drukarek fiskalnych

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Artykuł z dnia: 2010-06-07, ostatnia aktualizacja: 2010-06-07 19:51
Ostatnia aktualizacja ( wtorek, 08 czerwiec 2010 )
Projekt rozporządzenia likwidujący zwolniena - JUŻ JEST [2010-05-14] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 3
piątek, 14 maj 2010
Polecam Państwu projekt Rozporządzenia dotyczącego zakończenia stosowania zwolnień z obowiązku stosowania kas.
Kliknij na linka <TU>

Ostatnia aktualizacja ( piątek, 14 maj 2010 )
Kasy fiskalne dla WSZYSTKICH [2010-05-13] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 4
czwartek, 13 maj 2010
Majowa inwazja kas fiskalnych
OD PRZYSZŁEGO ROKU BĘDĄ NIEMAL WSZĘDZIE

Kasy fiskalne będą niemal wszędzie
TVN24


Od 1 maja 2011 r. kasy fiskalne będą musiały pojawić się niemal u każdego, kto prowadzi działalność gospodarczą - wynika z przygotowanego przez Ministerstwo Finansów projektu rozporządzenia.
Katalog rodzajów działalności gospodarczej, które w przyszłym roku stracą prawo do zwolnienia z obowiązku stosowania kas, jest obszerny. W praktyce niemal każda działalność gospodarcza, w ramach której prowadzona jest sprzedaż towarów i usług na rzecz osób fizycznych będzie wiązała się z obowiązkiem ewidencji obrotu przez kasę fiskalną.

Oprócz usług medycznych i prawnych, ewidencjonowaniu przez kasy będą podlegać m.in. usługi księgowe, rachunkowe itp. Ze zwolnienia będą jednak nadal korzystać notariusze, którzy i tak muszą stosować pełny rejestr na podstawie ustawy o notariacie.

Kasy będzie musiało zainstalować także większość podatników rozliczających się na zasadzie karty podatkowej, którzy obecnie nie mają takiego obowiązku (zatrudniający do jednej osoby).

300 tys. nowych kas

- Chcemy znacznie ograniczyć zakres zwolnienia z kas. Szacujemy, że podatnicy będą musieli zainstalować w sumie ok. 300 tys. kas fiskalnych. Obecnie działa około 1,5 mln takich urządzeń, a więc skala wzrostu jest istotna - powiedział PAP wiceminister finansów Maciej Grabowski.

Grabowski wyjaśnił, że odległy termin wejścia w życie zmian wiąże się z tym, aby podatnicy mieli wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się do nowych obowiązków.
Ci, których minister finansów uwolnił od obowiązku posiadania kas... czytaj więcej »
Resort finansów chce też, by producenci kas zdążyli wyprodukować odpowiednią ich liczbę.

Wiceminister zastrzegł, że utrzymane zostanie zwolnienie z obowiązku stosowania kas związane z wysokością rocznych obrotów.

- Przekroczenie obrotu rocznego powyżej 40 tys. zł nakłada na podatnika obowiązek stosowania kasy, chyba że jest on zwolniony z innego tytułu. Jeżeli więc lekarz nie przekroczy obrotów w tej wysokości, będzie nadal korzystał ze zwolnienia i nie będzie musiał instalować kasy - wyjaśnił.

Obowiązek nie dla wszystkich

Zwolnienie z kas utrzymają tzw. usługi sieciowe np. sprzedaż prądu czy gazu, gdzie i tak są wystawiane faktury, oraz takie usługi jak: pocztowe, telekomunikacyjne, finansowe.

Wysokie koszty refundacji

Według Grabowskiego, na refundację części kosztów zakupu kas budżet będzie musiał wydać ok. 250 mln zł.

- Nie jest możliwe precyzyjne oszacowanie pozytywnych skutków dla budżetu związanych z VAT oraz pośrednich w podatkach dochodowych. W średnim okresie skutki te powinny być pozytywne, co będzie się wiązało z ujawnieniem dochodów, które obecnie są w szarej strefie - wyjaśnił.

Wiceminister dodał, że MF po wprowadzeniu kas absolutnie nie chce wprowadzić VAT na usługi medyczne. - Nadal będą one korzystały ze zwolnienia - zapewnił.

Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 13 maj 2010 )
<< Start < Poprzednia 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Następna > Ostatnia >>

Wyniki 101 - 109 z 693
Piękne 100-letnie
452ba.jpg
Gościmy
Aktualnie jest 79 gości online oraz 2 użytkowników online
  • kasztan
  • eurotax
Statystyka
odwiedzających: 12392260
© Copyright by Portal Fiskalny.pl, 2005.