Start O nas
czwartek, 19 kwiecień 2018
Portal branżowy dealerów, dystrybutorów, importerów
oraz producentów elektronicznych urządzeń rejestrujących
Reklama
Start
O nas
Szukaj
Giełda Kasiarzy
Artykuły Prasowe
Wydarzenia
Rozporządzenia
Interpretacje
Gdy klient pyta ...
Promocje na rynku
Waszym zdaniem
Księga Gości
F O R U M
R O Z R Y W K A
Menu użytkownika
Zaproponuj swój Artykuł
Twoje konto
Twoje publikacje
Wyloguj
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Start
Artykuły Prasowe
Pół miliona kas do wymiany w 2012? [2007-10-17] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 1
środa, 17 październik 2007
 
Gilowska: euro możliwe w 2012 roku
(Open Finance/ 16.10.2007, godz. 18:35)
Sytuacja budżetu okazuje się na tyle dobra (po wrześniu rząd nadal ma nadwyżkę budżetową choć planował 30 mld PLN deficytu), że Polska szybciej spełnia kryteria przyjęcia euro.

Chodzi w szczególności o deficyt sektora budżetowego, który w 2007 nie przekroczy 3 proc. PKB, co z kolei jest jednym z podstawowych kryteriów upoważniających do przyjęcia euro. Rząd spodziewa się także, że w kolejnych latach deficyt sektora budżetowego nadal będzie się zmniejszał, a zadłużenie Polski na trwałe obniży się poniżej 50 proc. PKB. Szacunki dotyczące inflacji to utrzymanie zmian cen w celu inflacyjnym RPP. Wszytko to razem sprawia, że już od 2010 roku złoty mógłby być w korytarzu wahań ERM2, stabilizującym kurs waluty przed jej zamianą na euro. - Nie będzie żadnych ekonomicznych przeszkód, aby Polska miała euro w 2012 roku - powiedziała Zyta Gilowska, minister finansów.

[FISKALNY.PL] Wprowadzenie nowej waluty będzie oznaczało konieczność wymiany znacznej części urządzeń fiskalnych na polskim rynku. Mimo, że w kasach nowej homologacji istnieje juz tzw. przelicznik Euro to jednak rozwiązanie to okazało się rozwiązaniem na miarę okresu po wejściu Polski do Unii Europejskiej ale nie wystarczającym jednak już do oficjalnego wprowadzenia waluty Euro obok Złotego.
Pominięto całkowicie fakt, że przed ostatecznym zastąpieniem Złotego przez Euro na rynku przez pewien okres czasu obowiązywać będą dwie równorzędne waluty i zapis do Pamięci Fiskalnej urządzenia będzie musiał zachować swoją integralność oraz zapewnić Urzędom Skarbowym możliwość precyzyjnego obliczenia podatku należnego od podatnika.  Nawet po kilku latach od wykonania sprzedaży.
Zatem obrót zrealizowany w dwóch walutach trzeba będzie ewidencjonować rozdzielnie i rozliczać z fiskusem dopiero na dzień dokonania zapłaty i to przy aktualnie obowiązującym kursie przeliczeniowym, bądź dokonując rozdzielnego rozliczenia przy wykorzystaniu dwóch walut (VAT-u w Euro XYZ zł + VAT-u w PLN XYZ zł)
Pomysł np. by podatnik samodzielnie podawał kurs przeliczeniowy Euro do Złotego każdorazowo przed wykonaniem raportu dziennego jest absurdalny i oczywiście będzie generował problemy rozliczeniowe fiskusowi. Jak po dwóch latach sprawdzić jaki danego dnia był kurs… Nie ma żadnej gwarancji, że podatnik wprowadzać będzie w czasie użytkowania kasy prawidłowy przelicznik waluty.
Skoro nie ma gwarancji… musi pojawić się nowe rozwiązanie. Jakie? Zaproponuj


 

ELZAB ma nowego właściciela, definitywnie [2007-10-15] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
poniedziałek, 15 październik 2007
 
Raport bieżący nr38/2007 




 
 Data sporządzenia: 2007-10-05         
 Skrócona nazwa emitenta         
 ELZAB 
 Temat          
 zawiadomienie o zbyciu akcji 
 Podstawa prawna        
 Art. 70 pkt 1 Ustawy o ofercie - nabycie lub zbycie znacznego pakietu akcji
 
 Treść raportu:         
 Zarząd Zakładów Urządzeń Komputerowych ELZAB S.A. w Zabrzu informuje, że w dniu dzisiejszym otrzymał zawiadomienie od Relpol 5 Sp. z o.o. z siedzibą w Żarach o zawarciu w dniu 27.09.2007 r. umowy sprzedaży akcji poza rynkiem regulowanym.
RELPOL 5 Sp. z o.o. zbyła na rzecz BBI Capital NFI S.A.:
823 011 akcji na okaziciela spółki ZUK ELZAB S.A.,
1 695 akcji imiennych uprzywilejowanych spółki ZUK ELZAB S.A.,
które łącznie stanowiły 51,11% akcji spółki ZUK ELZAB S.A. i dawały prawo do 37,56% głosów na Walnym Zgromadzeniu.

Przed zbyciem Relpol 5 Sp. z o.o. posiadała 861 706 akcji ZUK ELZAB S.A. (w tym: 823 011 akcji zwykłych na okaziciela oraz 38 695 akcji imiennych uprzywilejowanych), które stanowiły łącznie 53,40% kapitału zakładowego spółki ZUK ELZAB S.A. oraz dawały prawo do 45,92% głosów na Walnym Zgromadzeniu spółki ELZAB S.A.

Obecnie Relpol 5 Sp. z o.o. posiada 37 000 akcji imiennych uprzywilejowanych, które stanowią 2,29% kapitału zakładowego spółki ZUK ELZAB S.A. oraz dają prawo do 8,35% głosów na Walnym Zgromadzeniu spółki ZUK ELZAB S.A.

Relpol 5 Sp. z o.o. poinformowała również, że nie zamierza zwiększać swojego zaangażowania w akcje ZUK ELZAB S.A. w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Miasto skontrolowało taksówki [2007-10-11] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 1
czwartek, 11 październik 2007
 

Miasto skontrolowało taksówki

ep
2007-10-10, ostatnia aktualizacja 2007-10-10 14:34

12 taksówek pod Dworcem Głównym skontrolowali wczoraj policjanci, strażnicy miejscy, pracownicy Inspekcji Transportu Drogowego oraz Urzędu Kontroli Skarbowej. Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.



Kontrole to rezultat spotkania środowiska taksówkarzy z władzami miasta i służbami miejskimi. Jednym z postulatów podnoszonych podczas tego spotkania była jakość świadczonych usług przewozowych oraz nieuczciwa konkurencja. Akcji przyglądał się wiceprezydent Beniamin Chochulski.

To już druga w ostatnim czasie tego typu kontrola. Pierwsza odbyła się 26 września. Skontrolowano wtedy 13 pojazdów. Stwierdzono wówczas jeden przypadek braku legalizacji kasy fiskalnej, dwa przypadki braku książki wymaganej przy prowadzeniu kasy fiskalnej i trzy przypadki braku cenników.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin
Paragon - to za mało! [2007-10-09] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
wtorek, 09 październik 2007
 

Paragon nie zastąpi faktury za usługi taksówkarskie


Zdaniem niektórych urzędów skarbowych wydruk z kasy fiskalnej taksówki nie jest wystarczającym dowodem dla potwierdzenia, że wydatek był związany z działalnością. Najlepszym dowodem będzie oczywiście faktura, jeśli jednak przedsiębiorca nie mamy czasu, aby czekać, aż taksówkarz ją wypisze, pozostaje mu zadbać o dodatkowe dokumenty potwierdzające firmowy charakter kosztu.

"Już w wyroku z 29 września 1997 r. (III SA 362/96) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził: 'wymogi formalne dotyczące dokumentowania operacji gospodarczych nie mogą stanowić celu samego w sobie. Konsekwencją takiego stanowiska jest przyjęcie, że niewielkie uchybienia formalne (brak stempla, brak opisu celu poniesienia wydatku itp.) nie uwalniają organów podatkowych od obowiązku wyjaśnienia podstawowych kwestii, takich jak ustalenie, czy wydatek istotnie miał miejsce i czy był poniesiony w celu osiągnięcia przychodu, np. przy pomocy dowodu z zeznań świadków'" - pisze "Rzeczpospolita".



"Z kolei w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 5 marca 2004 r. (III SA 1240/2002) czytamy: "W orzecznictwie sądowym zarysowały się w tym zakresie dwa nurty. Jeden preferujący podejście formalne wyraża pogląd, że warunkiem uznania danego wydatku za koszt uzyskania przychodów jest jego należyte udokumentowanie, zgodnie z przepisami o rachunkowości. Drugi nurt, który można określić jako preferujący stanowisko materialnoprawne, wyraża pogląd, że przepisy o rachunkowości nie mają charakteru podatkotwórczego, w związku z czym wystawienie wadliwego dowodu księgowego nie niweczy samego faktu dokonania wydatku. Organy podatkowe powinny ustalić, czy wydatek taki został dokonany, a skoro tak, to powinien być uznany za koszt uzyskania przychodu, jeżeli miał wpływ na jego osiągnięcie (...) Podatnik ma możliwość wszelkimi dostępnymi środkami dowodowymi wykazać, że określony wydatek - będący kosztem uzyskania przychodów - został faktycznie poniesiony".

"Sąd przychylił się do drugiego poglądu, stwierdzając, że 'wydatki faktycznie poczynione, a jedynie wadliwie czy też w sposób niepełny udokumentowane, nie mogą być tylko z tego powodu w całości pominięte przy określaniu podstawy opodatkowania, jeżeli mogą być udowodnione dowodami zasługującymi na wiarę'. Wydaje się więc, że organy podatkowe powinny zaakceptować paragon jako dowód poniesienia kosztu - pod warunkiem że podatnik potrafi wykazać, że przejazd faktycznie był związany ze służbowymi sprawami. Jak to zrobić - zebrać dokumenty potwierdzające firmowy cel wydatku" - podaje "Rzeczpospolita".

Zdaniem urzędów sam paragon nie wystarczy, aby zaliczyć wydatki na taksówki do kosztów uzyskania przychodów, nie wskazuje on bowiem kto poniósł wydatek i w jakim celu. W interpretacji Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście z 7 marca 2006 r. (1435/DP 1/423-116/05/MP) w sprawie księgowania przez firmę doradczą wydatków z tytułu dojazdów taksówkami do klientów, czytamy: "jedynie w sytuacji, gdy podatnik oprócz paragonu na zakup towaru lub usługi posiada inne dowody pozwalające na powiązanie z wymienioną na paragonie wykonaną usługą i wskazujące na związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy wydatkiem a osiąganiem przychodów (funkcjonowaniem podatnika), to wówczas wydatek ten może zostać uznany za koszt podatkowy".






Wyrok w sprawie odpisów 50%-towych [2007-10-05] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
piątek, 05 październik 2007
 

Naczelny Sąd Administracyjny o obowiązku ewidencji VAT

Odliczenie połowy wydatków tylko od pierwszej kasy fiskalnej

Podatnik może odliczyć od podatku 50 proc. ceny zakupu kasy fiskalnej. Prawo to przysługuje jednak tylko w stosunku do pierwszych kas, czyli zgłoszonych na dzień rozpoczęcia ewidencjonowania.

ORZECZENIE

Podatnik w 2003 roku rozpoczął ewidencjonowanie obrotu za pomocą kasy fiskalnej. Potem zaprzestał prowadzenia działalności objętej tym obowiązkiem. W 2004 roku wznowił działalność i znów musiał używać kasy fiskalnej. Postanowił jednak wystąpić o interpretację podatkową. Zapytał, czy może znów skorzystać z prawa do odliczenia 50 proc. wydatków na nabycie kasy fiskalnej.

Organy podatkowe wyjaśniły, że prawo do odliczenia przysługuje tylko w przypadku tzw. pierwszej kasy. Również wojewódzki sąd administracyjny przychylił się do tego stanowiska. Oddalając skargę podatnika, wyjaśnił, że zgodnie z przepisami obecnej ustawy o VAT, podatnik nie może korzystać z odliczenia w stosunku do wszystkich zakupionych kas.

Spór trafił na wokandę NSA. Podatnika przekonywał, że o prawie do odliczenia decyduje dzień rozpoczęcia ewidencjonowania, a nie rozpoczęcia ewidencjonowania po raz pierwszy.

NSA oddalił skargę kasacyjną. Przypomniał, że sporny przepis art. 111 ust. 4 ustawy o VAT pozwala podatnikom, którzy rozpoczynają ewidencjonowanie obrotu i kwot podatku należnego w obowiązujących terminach, na odliczenie od podatku kwoty wydatkowanej na zakup każdej z kas rejestrujących zgłoszonych na dzień rozpoczęcia (powstania obowiązku) ewidencjonowania w wysokości 50 proc. jej ceny zakupu (bez podatku), nie więcej jednak niż 2,5 tys. zł. Sąd nie miał wątpliwości, że chodzi tu tylko o tzw. pierwszą kasę fiskalną. Inaczej mówiąc, podatnik może odliczyć połowę wydatków, ale związanych z kasami zgłoszonymi w związku z tym, że po raz pierwszy musi zacząć stosować kasy. NSA zwrócił uwagę, że zgodnie z przepisami wykonawczymi, jednym z warunków zastosowania odliczenia jest złożenie oświadczenia o liczbie i miejscu instalacji kas fiskalnych.

Wyrok jest prawomocny.


Sygn. akt IFSK 1266/07


2,5 tys. zł maksymalnie można odliczyć na zakup kasy


ALEKSANDRA TARKA

<< Start < Poprzednia 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Następna > Ostatnia >>

Wyniki 251 - 259 z 690
Piękne 100-letnie
33ba_1.jpg
Gościmy
Aktualnie jest 109 gości online oraz 1 użytkownik online
  • jerzyserwisant
Statystyka
odwiedzających: 10423080
© Copyright by Portal Fiskalny.pl, 2005.