Start O nas
niedziela, 16 grudzień 2018
Portal branżowy dealerów, dystrybutorów, importerów
oraz producentów elektronicznych urządzeń rejestrujących
Reklama
Start
O nas
Szukaj
Giełda Kasiarzy
Artykuły Prasowe
Wydarzenia
Rozporządzenia
Interpretacje
Gdy klient pyta ...
Promocje na rynku
Waszym zdaniem
Księga Gości
F O R U M
R O Z R Y W K A
Menu użytkownika
Zaproponuj swój Artykuł
Twoje konto
Twoje publikacje
Wyloguj
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Start
Nowości
Popularne
Nabici w... butle, demonstrują [2006-10-25] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 2
KiepskiBardzo dobry 
Napisał Administrator   
środa, 25 październik 2006
 

Nabici w butle demonstrują, gazeta.pl

Ziemowit Nowak, Kielce

"Nielegalna sprzedaż gazu niszczy legalne miejsca pracy!" - pod takim transparentem demonstrowali w środę w Kielcach pracownicy firmy Klim-Gaz z Klimontowa (Świętokrzyskie). Ich zdaniem urzędnicy nie robią nic, aby powstrzymać nielegalną sprzedaż 11-kilogramowych butli z propanem-butanem.

W demonstracji wzięło udział ok. 30 pracowników Zakładu Usług Gazowych Klim-Gaz z Klimontowa. - Pracuję tu trzy lata, z roku na rok jest gorzej. W każdej wsi po stodołach, pod płotami nielegalne butle - mówi pan Andrzej, który trzymał jeden z transparentów.

Na taczce demonstranci położyli kilka kas fiskalnych, których używają, żeby płacić podatek. Ich nielegalni konkurenci sprzedają bez podatku, kilka złotych za butlę taniej.

- Jak mi urzędnicy nie pomogą, to zamknę firmę i zacznę działalność na czarno. Jestem bezsilny - mówi właściciel Klim-Gazu Ryszard Bień.

Tzw. kontenery, czyli wielkie stalowe regały, na których stoją 11-kilogramowe butle z gazem propan-butan, są prawie w każdej wsi. Gaz kupują miejscowi, nie proszą o rachunek.

Bień prowadzi firmę od 15 lat. Do 1999 roku miał ponad 800 punktów dystrybucji gazu, dzisiaj zostało mu 100. Jego zdaniem dlatego że próbuje działać zgodnie z prawem, które od 1999 r. nakazało dystrybutorom gazu wprowadzenie kas fiskalnych. - Na tyle kas nikogo nie stać. Na moje miejsce weszli cwaniacy, którzy umieją obejść prawo - mówi Bień.

W miejsce punktów sprzedaży gazu powstały w prywatnych zagrodach "punkty wymiany". Firma dystrybucyjna podpisuje z gospodarzem umowę na "bezpłatne przechowywanie butli 11 kg z gazem propan-butan". Inny sposób to podpisanie umowy na trzymanie butli z gazem "na potrzeby własne". - Tylko po co 70-letniej babci dziesięć 11-kilogramowych butli? - pyta Bień.

Mimo doniesień w tej sprawie fiskus nie chciał ścigać nielegalnego procederu. Bień zaczął więc sam gromadzić dowody. Jego pracownicy kupili butle w 12 punktach sprzedaży, w żadnym nie uzyskując paragonu, mimo że się go wyraźnie domagali. Wtedy sprawą zajęła się prokuratura. Kilku sprzedawców przyznało się do winy i dobrowolnie poddało karze, kilku sąd skazał po przeprowadzeniu procesu. Każdy z nich zapłacił kilkusetzłotowe grzywny. - To powinno być porządne śledztwo, powinni wejść do siedzib dużych firm, zajrzeć w papiery, umowy, przecież to zjawisko na ogromną skalę. A oni skazali płotki - irytuje się Bień.

Nielegalna sprzedaż 11-kilogramowych butli jest tajemnicą poliszynela w branży. - Słyszałem o takim procederze, ale nie dotyczy to firmy Intergaz. My dostarczamy butle do dużych firm, które prowadzą dystrybucję detaliczną - mówi Kordian Bajerczak, dyrektor firmy Intergaz w Nowinach k. Kielc, hurtowego dostawcy gazu.

Bień w sierpniu zawiadomił wydział zwalczania przestępczości gospodarczej KWP w Kielcach, który podjął dochodzenie w sprawie nielegalnego handlu gazem.

W Polsce jest obecnie 4,5 mln rodzin użytkujących butle 11-kilogramowe. Według szacunków Polskiej Organizacji Gazu Płynnego wartość tego rynku wynosi 1,2 mld zł, z czego 250 mln zł przypada na szarą strefę.
Ostatnia aktualizacja ( środa, 25 październik 2006 )
< Poprzedni   Następny >
Piękne 100-letnie
4b1e_1.jpg
Nagłówki RSS
Gościmy
Aktualnie jest 69 gości online
Statystyka
odwiedzających: 11935894
© Copyright by Portal Fiskalny.pl, 2005.