Start O nas
wtorek, 16 październik 2018
Portal branżowy dealerów, dystrybutorów, importerów
oraz producentów elektronicznych urządzeń rejestrujących
Reklama
Start
O nas
Szukaj
Giełda Kasiarzy
Artykuły Prasowe
Wydarzenia
Rozporządzenia
Interpretacje
Gdy klient pyta ...
Promocje na rynku
Waszym zdaniem
Księga Gości
F O R U M
R O Z R Y W K A
Menu użytkownika
Zaproponuj swój Artykuł
Twoje konto
Twoje publikacje
Wyloguj
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Start
Nazwy MOGĄ być ogólne (a jednak) [2007-03-15] PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 5
KiepskiBardzo dobry 
Napisał Administrator   
środa, 14 marzec 2007


  

Z paragonu musi wynikać stawka VAT

Sprzedawca nie musi na paragonie fiskalnym szczegółowo opisywać każdego towaru lub usługi. Wystarczy, że poda nazwę tak, aby można było przypisać mu odpowiednią stawkę VAT. Nie może jednak poprzestać na podaniu ogólnych grup towarów

Kwestia szczegółowości wydruku z kasy spędza sen z powiek przedsiębiorcom, których główną działalnością jest sprzedaż na rzecz osób fizycznych. Mają bowiem obowiązek ewidencji transakcji za pośrednictwem kasy fiskalnej.

Sprawa stała się przedmiotem sporu rozstrzygniętego wczoraj przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Skargę złożył Ruch, jeden z większych kolporterów prasy w Polsce i dystrybutor towarów szybko zbywalnych.


Nadmierna precyzja czy dokładne informacje

Władze skarbowe zarzuciły Ruchowi, że paragony wystawiane przez jego kioskarzy są zbyt ogólnikowe. Wskazują jedynie grupę towarową (np. słodycze, farmaceutyki), a do nich może należeć wiele różnych produktów z różnymi stawkami VAT.

- Ustawa o VAT nakazuje szukać nazw towarów w Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług. Nadmierne ich precyzowanie jest zbędne - twierdził podatnik. -Wydruk z kasy musi jednoznacznie określać towar, zawierać jego nazwę jednostkową - odpowiadały organy podatkowe.

Spór trafił do WSA. Pełnomocnik Ruch S.A. doradca podatkowy Andrzej Nikończyk wyjaśniał, że rozliczenia spółki są prawidłowe, więc nie można mówić o zaniżaniu stawek podatkowych.

Chodzi o zasadę: czy organy skarbowe mogą narzucić podatnikom obowiązek umieszczania na wydrukach z kasy fiskalnej bardzo szczegółowych danych, np. czy sprzedawane szampony powinny być podzielone według objętości, przeznaczenia czy producenta.

-Żądanie od kioskarza, który ma w sprzedaży ok. 2 tys. artykułów, aby szczegółowo opisywał na paragonie każdy z nich, urąga zdrowemu rozsądkowi. Może mieć on przecież np. identyczne proszki, ale w różnych opakowaniach. Na paragonie pojawi się różna cena towarów i to wystarczy -podkreślał doradca spółki. Jego zdaniem najważniejsze jest to, czy wydruk z kasy pozwala ustalić stawkę VAT.

Dyrektor izby skarbowej argumentował, że paragon musi jednak zawierać precyzyjną nazwę towaru lub usługi. Odwołał się do słownika języka polskiego, według którego tylko takie określenie odpowiada nazwie jednostkowej, która razem z ceną pozwala jednoznacznie zidentyfikować produkt. Nie wystarczy wskazać całej grupy towarowej, np. prasa czy mydło, gdyż stwarza to zbyt wiele wątpliwości co do klasyfikacji produktu. Nie spełnia wymogów z §4 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia ministra finansów w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać kasy fiskalne, z 4 lipca 2004 r. W rozporządzeniu nie ma jednak mowy o jednostkowym opisywaniu każdego towaru.

- Inne podejście prowadziłoby do nadużyć, do przypisywania towarom niższej stawki niż należna -mówił na rozprawie w WSA radca prawny reprezentujący dyrektora izby skarbowej Cezary Podlasin.


Nazwa może oznaczać grupę towarów

Sąd uchylił decyzję dyrektora izby skarbowej.

- Minister finansów napisał w §4 ust. 1 pkt 6 lit. e rozporządzenia, że paragon powinien zawierać "nazwę towaru lub usługi". Nie sprecyzował, że chodzi o nazwę jednostkową, a to istotna różnica. Gdyby chciał uszczegółowienia danych na paragonie, powiedziałby to wprost w rozporządzeniu - stwierdził sędzia Alojzy Skrodzki. Dodał, że organy skarbowe nie są uprawnione do nadinterpretacji przepisów, nawet jeśli wynika to z pism ministra finansów. Utożsamianie słownikowej definicji nazwy - "oznaczenie kogoś lub czegoś" (która może być przypisana całej grupie), z nazwą jednostkową jest zdaniem WSA nieuprawnione (sygn. IIISA/Wa2772/06). Zdaniem sądu handlowcy nie mają więc obowiązku definiowania w kasie każdego produktu i usługi. Wystarczy wprowadzić nazwę, która pasowałaby do określonej grupy. Z wyroku sądu wynika, że nie może być to jednak nazwa bardzo ogólna. 

Określając obszary kontroli podatkowej na 2007 r., MF zamierza wziąć pod lupę właśnie sposób ewidencjonowania obrotu za pomocą kas fiskalnych.

-To duże zagrożenie, szczególnie dla małych i średnich firm - mówi Jacek Jędrszczyk z katowickiego oddziału Ernst & Young.

ANNA GRABOWSKA,
RZECZPOSPOLITA


Ministerstwo nasila kontrole
W 2005 r. Ministerstwo Finansów rozpoczęło ogólnopolską akcję "Weź paragon". Chodziło o ograniczenie sprzedaży poza kasami fiskalnymi. Paragonów mieli żądać klienci, w których rolę wcielali się też pracownicy urzędów skarbowych i inspektorzy kontroli skarbowej. Gdy nie dostali paragonu, nakładali na sprzedawców mandaty karne. Często nie mieli pisemnego upoważnienia wystawionego przez dyrektora UKS lub naczelnika urzędu skarbowego, tylko ustne polecenie przełożonego. Zdaniem ekspertów przekraczali swoje uprawnienia, więc ukarani podatnicy mogą żądać zwrotu zapłaconej grzywny. Zdaniem MF pisemne upoważnienie było niepotrzebne, a nawet nie miało podstaw prawnych. W 2006 r. u przedsiębiorców objętych obowiązkiem stosowania kas wszczęto 6088 postępowań. Nałożono na nich 30 731 mandatów na kwotę 5 469 911 zł. Rok wcześniej liczby te wynosiły odpowiednio prawie 8 tys. postępowań i prawie 7 tys. mandatów na ponad 1,5 mln zł.


Co handlowcy powinni teraz zrobić
Wyrok WSA w Warszawie to ważna wskazówka dla przedsiębiorców, którzy definiują produkty i usługi w kasie fiskalnej.

Nie muszą tworzyć rozbudowanego katalogu, ale nie może on być też zbyt ogólny. Część sprzedawców dla własnej wygody ogólnie definiowała grupy towarów. Ważne było tylko, aby miały jednakową stawkę VAT.

Zobaczmy, jak teraz sprzedawca powinien definiować towary w kasie.
¦ Handlowiec sprzedaje artykuły chemiczne, np. szampony, proszki do prania, kosmetyki. Nie może ich zdefiniować ogólnie, np. jako "Chemia gospodarcza", tylko dlatego, że są opodatkowane stawką VAT 22 proc. Musi osobno nazwać każdy produkt (np. szampon), ale bez szczegółów (np. szampon przeciwłupieżowy, dla dzieci).
¦ Przedsiębiorca sprzedaje artykuły spożywcze. Nie może np. wszystkich słodyczy określić mianem "Słodycze", bo mają stawkę 22 proc. Musi je podzielić na czekoladę, cukierki, batony itd. Nie będą też jedną grupą wszystkie warzywa i owoce (stawka 3 proc., bez owoców cytrusowych) itd. Podobnie z przyprawami (stawka 22 proc.).

Trzeba też uważać na artykuły, które tylko pozornie są jedną grupą towarową. Dobrym przykładem jest prasa. Dzienniki i czasopisma kolorowe są bowiem objęte stawką 7 proc., a wydawnictwa specjalistyczne 0 proc. Będą więc kłopoty, gdy zdefiniujemy wydawnictwa hasłem "Prasa". Lepiej stworzyć grupy "Prasa codzienna", "Prasa kolorowa" i "Prasa specjalistyczna".

Bardziej szczegółowe definiowanie towarów ma swoje zalety, tyle że przy zarządzaniu firmą. Gdy precyzyjniej nazwiemy towary, łatwiej będzie np. przeprowadzić inwentaryzację, przygotowywać zamówienia, kontrolować zakupy. Dla klientów też jest ważne dokładne opisanie zakupów na paragonie.


Różnice między paragonami z kas fiskalnych - przykłady
Polska (paragon fiskalny) Słowacja (cash register receipt) Republika Czeska (simplified tax document)
cena jednostkowa towaru lub usługi cena towaru -
ilość i wartość sprzedaży ilość sprzedaży -
wartość sprzedaży zwolnio-nej z podatku - -
łączna kwota podatku całkowita kwota podatku -
kolejny numer paragonu fiskalnego - -
kolejny numer kasy i oznacze-nie kasjera - przy więcej niż jednym stanowisku kasowym - -
logo fiskalne zgodnie z określonym wzorem oraz numer unikatowy pamięci fiskalnej kasy - -
- podstawa opodatkowania -
- numer/kod podatkowy kasy rejestrującej -
- numer identyfikacji podatkowej VAT podatnika -
Polskie przepisy wymagają szczególnie dużej ilości informacji na wydruku z kasy fiskalnej. Do tego organy skarbowe interpretują je restrykcyjnie, w sposób wygodny dla siebie, a niekorzystny dla sprzedawców. Przepisy w tej dziedzinie nie muszą być jednakowe we wszystkich państwach unijnych, ale moglibyśmy skorzystać z przykładów chociażby Czech czy Słowacji, gdzie paragony są mniej szczegółowe.
Ostatnia aktualizacja ( piątek, 16 marzec 2007 )
< Poprzedni   Następny >
Piękne 100-letnie
ncr2sig2.jpg
Gościmy
Aktualnie jest 64 gości online
Statystyka
odwiedzających: 11547319
© Copyright by Portal Fiskalny.pl, 2005.